zaterdag 29 februari 2020

Wegerer Scholz 76

Bitwa pod Lutynia

Zrobiliśmy korytarzy i nasza kawaleria mogła przeprowadzić pierwszy atak na flankę tam okrążyć ich i zaatakował od tyłu. Maszerowaliśmy dalej, strzelby były ładowane, strzelane, ładowane i strzelane ponownie. Wróg piechoty odpowiedział na ogień. Było jednak znacznie wolniej niż nasze, a ich straty stały się bardzo duże. Następnie pierwszy żołnierze uciekali i biegli między w jednostkach stojący w stary konfiguracji i pokręcili ich. Wtedy nie mieli czasu na przegrupowanie, tak jak potrzebowali do ataku. To był główny cel planu Friedricha przez ten nagły atak na flankę. Wszyscy teraz zrozumieli i wiedzieli, jak mądry om miał to wszystko wymyślone dla nas i zobaczyliśmy sukces.

Jego mała armia była nadal tylko
w kontakcie niewielka część ogromnej armii austriackiej, i dlaczego to w tej miejsce przeważone. Jednak uciekający pobity piechota również przeszkadzała szyku bojowego pułku obok, który w związku z tym nie mógł powstrzymać naszą skoncentrowany atak.

W ten sposób
goniliśmy Austriakami do Lutynia. Tu książę Karol miał na wzgórzu z dwóch wiatraków, szybko wprowadzil w mnóstwo armaty, i otrzymaliśmy wściekły grad kuly. Najpierw musieliśmy się zatrzymać i wycofać coś, aby nie dać się łatwo zastrzelone. Ale nawet ten rozkaz została przeprowadzona z wielką pewnością przez nas. Wiedzieliśmy, że to nie wycofanie, ale interwencja taktyczna.


We maakten gangen en onze ruiterij kon de eerste aanval op de flank van de tegenstander uitvoeren, door hen te overvleugelen en van achteren aanviel. Wij marcheerden verder, de geweren werden geladen, afgevuurd, geladen en weer afgevuurd. De vijandelijke infanterie beantwoordde het vuur. Het was echter veel langzamer als dat van ons, en hun verliezen werden zeer groot. Daarna sloegen de eersten op de vlucht en renden tussen de langs hun in de oude opstelling staande eenheden door, en bracht ze in de war. Die hadden vervolgens geen tijd meer zich te hergroeperen, zoals dat voor een aanval nodig was. Dat was het belangrijkste doel van Friedrichs plan door deze plotselinge aanval in de flank. Dat begrepen we nu allemaal, en wisten, hoe slim hij dat allemaal voor ons bedacht had en zagen het succes.

Zijn klein leger stond nog steeds met slechts een klein deel van het reusachtige Oostenrijkse leger in contact, en was daarom alleen op deze plek aan de overhand. Door de op de vlucht geslagen infanterie werd echter ook de slagorde van het er langs opgestelde regiment verstoord, dat daardoor ook niet onze geconcentreerde aanval kon tegenhouden.

Zo dreven we de Oostenrijkers tot Leuthen. Hier had prins Karl op een heuvel met twee windmolens, snel veel kanonnen in stelling laten brengen, dien ons met een woedende kogelhagel ontvingen. We moesten eerst stoppen, en iets terugtrekken om niet eenvoudig weg in mekaar geschoten te worden. Maar zelfs dit bevel werd door ons met grote zekerheid uitgevoerd. We wisten dat dit geen terugtrekking was, maar een tactische ingreep.

Geen opmerkingen: