donderdag 26 september 2013

Louis



Louis, een intelligente, jonge krijgsgevangene uit Zuid Frankrijk werd als landarbeider ingedeeld bij Helene Greth uit Gotthardsberg. 

Erich Greth was opgeroepen als soldaat. Het echtpaar had drie kinderen; allemaal meisjes. Louis had een beetje verstand van landbouw en werkte goed. Lene had gevoel voor humor en zorgde altijd voor een goede stemming. Aan slagvaardigheid ontbrak het haar ook niet. De Fransman kon tevreden zijn met zijn jonge bazin. 

Het duurde nog geen jaar of de Duitse bewaker van de krijgsgevangenen verloor zijn sowieso rustige baan. De krijgsgevangenen konden nu opzichzelf oppassen. 

Als er in de winter een sneeuwstorm huilde, kon men hen slecht, terug naar hun lager in Blumendorf laten lopen. Waarom ook? Bij Lene was plaats genoeg! 

In Juli 1944 baarde Lene een vierde dochter; Edith.  Geamuseerd stelden de buren na enkele maanden vast, dat het donkere meisje goed in Zuid Frankrijk zou passen....   Maar niemand sprak hier openlijk over. Dat kon namelijk gevaarlijk worden; relaties tussen Duitsers en krijgsgevangenen waren verboden en werden zwaar bestraft. 

Toen de oorlog afgelopen was nam Louis afscheid van zijn “bazin” en haar vier dochters. Erich kwam gauw genoeg naar huis en in juli 1946, moest de hele familie weg uit hun thuisland. Op deze barre tocht, raakt Lene gewond aan haar hoofd bij een roofoverval. Het litteken op haar voorhoofd is altijd gebleven. Uiteindelijk kwamen de Greths terecht in de buurt van Hamm, waar hun kinderen vandaag de dag nog wonen.     

Louis
  
Louis, inteligentny, młody więzień z południowej Francji został sklasyfikowany jako łania u Helene Greth na Boża Góra.

Erich Greth został powołany jako żołnierz. Para miała troje dzieci, wszystkie dziewczyny. Louis miał trochę wiedza o rolnictwa i pracował dobrze. Lene miała poczucie humoru i zawsze robiła dobrym nastroju.
Wiedziała też, jak radzić sobie. Francuz mógłby być zadowolony z jego młodej szefowa.
Jeszcze nie mineło rok i strażnik niemieckiego jeńca wojennego stracił jego w ogóle spokojne pracę. Jeniec wojenny może sam uważać na siebie.

Uważali, kiedy w zima była sztorm śnieżne, nie było dobry pomysł że oni wrócili piechoty do ich 'więzienie' na dole w Kwieciszowice. I po co? Dlaczego? U Lene była  wystarczające miejsce!

W lipcu 1944 Lene urodziła czwartą córkę, Edith. Rozbawiony sąsiadów,po kilku miesiącach, uważali że ciemnowłosa dziewczyna pasowałby dobrze w południowej Francji .... Ale nikt nie mówił o to publiczny. To był bardzo niebezpieczne, relacja między Niemcami i jeńca wojennego były zakazane i surowo karane.

Kiedy wojna się skończyła Louis pożegnał jego "szefowa" i jej cztery córki. Erich wrócił w miare szybko do domui w lipcu 1946 roku całą rodzinę musiała opuścić ojczyzny. Na ta wyczerpująca podróż, Lene została ranny w głowę w czasie napadu. Blizna na czole zawsze pozostał. Na końcu Greths lądowali w pobliżu Hamm, gdzie ich dzieci jeszcze dziś mieszkają.


donderdag 19 september 2013

De gedenksteen voor Menzel in Rabishau

 

Aan de straatkant tussen Rabishau en Birngrutz, ongeveer 200 m voor men uit het bos, vanuit Rabishau in het vrije veld komt, staat een gedenksteen met de volgende tekst:

Hier vond de dood, door een stille moordenaarshand, de handelsman Menzel uit Birngrutz.’

Am 28. Januar 1882 früh in der 6. Stunde starb hier durch Mörderhand bei einem Gang zum Bahnhofe der Butterhändler Franz Menzel aus Birngrütz im Alter von 55 Jahren. Dieses Denkmal errichtete seine tieftrauernde Gattin Josepha Menzel geb.Kluge und die trauernde Tochter Karoline Menzel“.
 
Het volgende is er gebeurd. Menzel wilde op de dag van de moord met de trein naar Hirschberg. Bij de rechtbank in Hirschberg was een rechtszaak waar Menzel als hoofdgetuige moest verschijnen waarbij hij tegen twee mannen moest getuigen, die iets tegen de wet gedaan hadden.

De twee mannen hadden besloten om de hoofdgetuige uit de weg te ruimen. Om op tijd bij de rechtbank te verschijnen, moesten zowel Menzel als de twee verdachten met de eerste trein naar Hirschberg rijden. In die tijd bestond halte Blumendorf noch niet. Ze konden dus in Rabishau of Alt Kemnitz opstappen.

Maar de twee mannen wisten niet waar Menzel zou opstappen, en daarom splitsten de mannen zich, zodat een van hen in het bos van Rabishau Menzel opwachtte, en de andere in Alt Kemnitz op Menzel wachtte, om hem in de rug aan te vallen. Menzel was van plan om vanuit Rabishau te vertrekken. Zijn tegenstander overviel hem, waar nu de steen staat.

Na de moord, vertrok de dader snel om van het station Rabishau naar Hirschberg te rijden, de andere state in Alt Kemnitz op de trein.

In Hirschberg verscheen er nu geen hoofdgetuige, en dit maakte de mannen meteen verdacht en ze werden meteen gearresteerd. De moordenaar werd later geexcecuteerd, zijn handlanger heeft zich in de gevangenis opgehangen.

Pomnik dla Menzel w Rebiszow

Od strony ulicy między Rębiszów i Grudza, około 200 m przed koniec lasu od stronę Rębiszów, stoi pamiątkowy kamień z następującym tekstem:

"Tu został zabity przez cichej ręka zabójcy, handlarz Menzel z Grudza".

" 28. styczniu 1882 o 6 rano, umarł tu przez ręka morderstwa, kiedy on poszło do stacja kolejowa, handlarz w masło Franz Menzel z Grudza, w wiek 55 lat. Pomnik postała jego bardzo smutna zona Josepha Menzel urodzone Kluge i jej córka, smutny Karoline Menzel ".

Co się stało. Menzel w dniu morderstwa chciał jechać pociągiem do Jelenia Góra. U sąd w Jelenia Góra gdzie Menzel miał się pojawić jako kluczowym świadkiem przeciw dwóch mężczyzn, który robili coś niezgodnie z prawo.

Tej dwaj mężczyźni decydowali żeby eliminować świadkowie. Aby być na czas w sądzie w czasie mieli zarówno Menzel jak dwóch podejrzanych z pierwszym pociągiem jechać do Jeleni. W tym czasie nie było jeszcze stacja Kwieciszowice. Więc mogli wziąć pociąg w Rębiszów lub Stara Kamienica.

Ale obaj nie wiedzieli, gdzie Menzel będzie wziąć pociąg, i dlatego mężczyźni rozstali się tak, że jeden z nich czekał na Menzel w lesie kolo Rębiszów, a drugi w Stara Kamienica aby napadać go. Menzel planował jechać od Rębiszów. Jego przeciwnik zamordował go, tam gdzie teraz stoi kamień.

Po zabójstwie, morderca szybko wyjechał z dworca w Rębiszowie, aby jechać do Jelenia Gora, drugiego dołączył się w Stara Kamienica..

W Jeleni teraz nie pojawił się żaden kluczowym świadkiem, i to sprawiło, że mężczyźni byli natychmiast podejrzane i zostali aresztowani natychmiast. Zabójca później było egzekwowane jego wspólnik powiesił się w więzieniu.




 
 







donderdag 12 september 2013

De beschermengel van de Wolfgangsbron

Overdrijven is ook een kunst


Tussen, de den groeiend bij het kruispunt en de kerk, vlakbij de kapel van Sint Wolfgang in het bos bij Kunzendorf kan deze bron gevonden worden. 

Stromend uit  overdekte stenen geeft ze een heleboel verfrissing en versterking. Zijn zuiver, voedzaam en lekker water was bijzonder goed voor degenen die de pelgrimsreis maakten naar het boskerkje van de heilige Wolfgang. Na de moeizame reis leste het velen de dorst  tijdens het gebruiken van een maaltijd. 

Maar het belangrijkst van alles was de genezende kracht van de bron! Zij dankt haar kracht aan de engel, die van tijd tot tijd de bron verfrist. De eerste zieke die het water hierna drinkt, vol van genade, is kort daarna helemaal genezen. Het bewijs hiervoor zijn de  vele krukken en wandelstokken die werden gevonden in de buurt van de bron van de heilige Wolfgang, en, zoals gebruikelijk, achtergelaten door de plotseling genezen zieken. 

Maar  iemand die dronk van het water uit de bron zonder daarbij te eten overleed binnen een half uur.  

Door zich te wassen met het water uit de bron kon de boetedoener zicht ontdoen van zijn zondige “vlekken” en zodoende gereinigd en waardig vertonen op de heilige plek, die zich bevindt in de bossen bij Kunzendorf. 

Latere generaties verbeelden zich een monnik diep in platte bodem van de bron verborgen,  die er als gevolg van een slechte daad is ingesloten. Samen met hem is ingebed in de grond; het kruisbeeld. Slechts drie weeskinderen die geboren op hetzelfde moment  en dat na een periode van precies honderd jaar kunnen het kruisbeeld vinden en op dat moment, is de vloek over de monnik opgeheven.

Nog een andere versie luidt; dat een heks de geneeskrachtige bron verhekst heeft door een handvol betoverde gierst in de bron te werpen. De bron zou zijn geneeskrachtige werking terugkrijgen als er zoveel jaren verstreken zijn als dat de gierst graankorrels had.

 Anioł stróż z źródło Święto Wolfganga

Między, jodło rosnące na skrzyżowaniu i kościoła, w pobliżu kaplicy św Wolfganga w lesie w pobliżu Proszowa  to można znaleźć tego źródło.

Płynący z porośnięty kamieniami  on daje dużo orzeźwienia i wzmocnienia. Jego czysty, pożywne i smaczne wody był szczególnie dobry dla tych, którzy się brali na pielgrzymkę do kapliczka St Wolfganga. Po żmudnej podróży, zgasił wiele pragnienie podczas korzystania  posiłku.


Ale najważniejsze było uzdrawiająca moc źródła! Zawdzięcza swoją siłę od anioła która odświeża od czasu do czasu źródłem. Pierwszy chory, który pije wodę po odświeżania, pełna łaski, jest   wkrótce całkowite zdrowie. Dowodem na to są liczne kule i laski, które zostały znalezione w pobliżu źródła świętej Wolfgang, i, jak zwykle, pozostawione przez nagle uzdrowiony chorych.


Ale ktoś, kto pił wodę ze źródła, bez jedzenia zmarło w ciągu pół godziny.


Ze względu na przemyć z wodą ze źródła, penitent mógł pozbyć swoich grzesznych "plama", a więc oczyszczeni i godne pokazać się w miejscu świętym, który znajduje się w lesie w pobliżu Proszowa.


Późniejsze pokolenia wyobrażanie sobie mnicha głęboko w płaskim dnie studni, która ze względu na zły czyn tam jest zamknięte. Wraz z nim jest pochowany w ziemi, krucyfiks. Tylko trzy sieroty, które urodziły się w tym samym czasie i że po okresie dokładnie sto lat, są w stanie znaleźć krucyfiks i w tym czasie, klątwa na mnicha jest zniesione.


Jeszcze inna wersja jest że czarownica, która
urzeczowiła uzdrawiająca źródła przez rzucić garść prosa w żródło. Źródło odzyska swoje działanie lecznicze, gdy przeszedł tyle lat, jaka prosa miała ziarna.

donderdag 5 september 2013

Monument gesneuvelden eerste wereldoorlog

Monument met op de achtergrond het Lorenz huis

In de Eerste Wereldoorlog 14/18 zijn er 14 Blumendorfer als soldaten gesneuveld of vermist.

Voor hen werd er een herdenkingsmonument opgericht langs de school. Bij de onthulling sprak hoofdman bij de artillerie en pastor in Kunzendorf, Dr. Bunzel. 

Helaas is het monument verdwenen, wie weet wat er mee gebeurd is? 

Pomnik poległych I wojny światowej

 W czasie I wojnie światowej 14/18, 14 mężczyźni z Kwieciszowice jako żołnierzy  byli zabity lub zaginiony.

Dla nich postawili pomnik koło szkole. Na inicjacja pomnik mówił kapitan w artylerii i proboszczem w Proszowa, Dr. Bunzel.

Niestety, pomnik zniknął, kto wie, co się z nim stało?

Hun namen, ich nazwisk.

Blumendorf
Paul Tietze
Paul Weichert
Bruno Kueffer
Reinhold Kretschmer
Pauk John
Reinhard Bergmann
Bruno Joppe
Robert Guenther (vermist - zaginiony) 

Gotthardsberg
Ewald Greth
Julius Daniel
Paul Menzel
Reinhard Menzel
Erich Daniel
Gustav Gringmuth  (vermist - zaginiony)
 



donderdag 29 augustus 2013

Horst Friedrich had geluk

Staand in de bolderkar is Horst Friedrich

Aan het eind van de tweede wereld oorlog, het was febuari 1945 en er lag sneeuw. De zevenjarige Horst Friedrich moest een paar kranten (waarschijnlijk de “Queistal Bote”) rondbrengen. 

Toen hij bij Lorenz aankwam, en zich net tussen de schuur en het huis bevond, hoorde hij van dichtbij twee zware knallen en kwam even later bij kennis, hij was tegen de huisdeur van Lorenz gesmakt. Gelukkig zonder een schrammetje. 

Wat was er gebeurd? Een duitse legerambulance met een groot rood kruis op het dak, was de Weinberg af komen gereden toen zo’n 100 m voor Meisner, twee russische jachtbommenwerpers vanuit Hindorf de ambulance aanvielen en twee bommen dropten. De bommen misten echter hun doel 

Door de luchtdruk van de ontploffende bommen werd de kleine jongen, weggeblazen en tegen de deur geknald. Gelukkig had de schuur hem tegen de bomsplinters beschermd. De ambulancebroeders bleven overigens ook ongedeerd, en waren het veld ingevlucht. 

 Horst Friedrich miał szczęście


Pod koniec drugiej wojny światowej, to był luty 1945 i leżał śniegu. Siedem-letni Horst Friedrich miał podzielić kilka gazetach (prawdopodobnie "Queistal Bote").

Kiedy przybył do Lorenz, i był między stodoły i domu, usłyszał blisko dwóch wybuchy i trochę później wrócił do przytomność, on uderzył na drzwi z Lorenza. Na szczęście, bez rana.

Co się stało? Niemiecka karetka z armia z wielkim czerwonym krzyżem na dachu, jechał na dól od Boża Góra. Kiedy przejeżdża około 100 m od sala Meisnera, dwa rosyjskie szybko bombowców latali od strona Mała Kamienica i zaatakowali pogotowie  i rzucili dwie bomby. Jednak bomby nie trawili ich cel.

Ciśnienie eksplodujących bomb, dmuchali wiał mały chłopiec, i wpadł na drzwi. Na szczęście stodoła chronił go przed drzazgi od bomba. Sanitariusze tez nie byli rany, oni uciekli w pole.