Kiedy przyjechałem kilka dni później w Ołomuńcu, znalazłem cała rodzina bardzo przygnębiony i smutny. Anna Ursula ciągle próbowała pocieszyć dzieci, ale z niewielkim sukcesem. W szczególności, Anna Elisabeth był bardzo przygnębiony. Chociaż opiekowała wzruszający młodszego brata Adama, który leżał w łóżku z ciężką chorobą, a przez to miał trochę rozrywka. Ale ona ciągle wróciła do mnie aby wypłakać się.
Chcieliśmy woląc lekarzem dla Adama, ale biskup tylko chciał dać pozwolenie, kiedy my sami gromadzili potrzebne pieniądze. Anna Ursula sama nic nie nie miała i to trochę biżuterii który miała nie były wiele warte. Ja sam w ciągu ostatnich kilku tygodni również wydawałem swoje ostatnie rezerwy, ponieważ Hans Ulrich nie był w stanie dać mi coś. Przecież on sam już nie miał nic w Ratyzbona, wszystkie kosztowności byli skonfiskowane razem z jego bagaż. Więc staliśmy bezradny przeciw chorobą małego Adama. Ponowna prośba o pomoc do biskupa pozostał bez odpowiedzi. Sami nie mogliśmy rozmawiać z Panen, Pan modlił się. Adam zmarł tej nocy. Mamy go pochowano na małym cmentarzu obok kościoła. Grabarz zrobił pracę bez zapłaty. Znal nas już z opowieści, powiedziano o nas w Ołomuniec. Duchowy nie mogliśmy się przekonać do udziału. Adam został ochrzczony ewangelicki.
Toen ik enkele dagen later
in Olmütz aankwam, vond ik de hele familie zeer terneergeslagen en
droevig aan. Anna Ursula had steeds weer geprobeerd, de kinderen te
troosten, echter met weinig succes. In het bijzonder Anna Elisabeth
was zeer terneergeslagen. Zij zorgde weliswaar ontroerend voor haar
kleine broer Adam, die met een zware ziekte in bed lag, en die had
daardoor wat afleiding. Maar steeds kwam zij weer naar mij toe om uit
te huilen.
We wilden voor Adam een
arts laten komen, maar dat werd door de bisschop alleen toegestaan,
als we zelf daarvoor het geld bijeen brachten. Anna Ursula had zelf
geen geld bij zich en de paar sieraden waren niet veel waard. Ik had zelf
in de laatste weken ook mijn laatste reserves uitgegeven, want Hans
Ulrich kon me niets geven. Hij had toch zelf in Regensburg niets
meer, alle waardevolle zaken had men tegelijk met zijn bagage
geconfisqueerd. Zo stonden we hulpeloos tegenover de ziekte van de
kleine Adam. Een herhaald verzoek om hulp aan de bisschop bleef
onbeantwoord. De heer zelf was niet te spreken, hij was aan het
bidden. Adam is de nacht daarop gestorven. We hebben hem laten
begraven op het kleine kerkhof naast de kerk. De dodengraver deed het
werk, zonder betaling. Hij kende ons al uit de verhalen, die over
ons in Olmütz verteld werden. Een geestelijke konden we niet zover
krijgen om deel te nemen. Adam was evangelisch gedoopt.